Warmia dla koneserów, Mazury dla mas?
Tekst i zdjęcia: Mariusz Sieraj Są dwa rodzaje urlopu w Polsce. Pierwszy to taki, gdzie wiesz dokładnie, co dostaniesz — kolejkę po gofry za piętnaście złotych, sąsiadów, którzy o siódmej rano dopiero kładą się spać i ciągłe przedzieranie się przez tłum. Drugi to taki, gdzie przyjeżdżasz i przez pierwszą godzinę myślisz, że coś jest nie […]
Warmia dla koneserów, Mazury dla mas? Dowiedz się więcej »









