Smolajny – letnia rezydencja Ignacego Krasickiego i najpiękniejszy zakątek Warmii, o którym rzadko się mówi

Co, gdzie, kiedy?

Smolajny to jedno z tych miejsc, o których rzadko się mówi… a szkoda. Ukryte wśród warmińskich lasów i pól, kryją historię, która mogłaby być tłem powieści. To właśnie tutaj znajduje się zakątek, który pokochał Ignacy Krasicki — biskup warmiński, poeta, satyryk i jedna z najważniejszych postaci polskiego oświecenia.

To tu powstała jego letnia rezydencja — barokowy pałac, otoczony rozległym parkiem, alejami, stawami i dworkami myśliwskimi, które zachowały się do dziś. W tym miejscu Krasicki spacerował, pisał, odpoczywał i tworzył. Sprowadzał egzotyczne rośliny, projektował ogrodowe przestrzenie i tworzył swoje własne, spokojne „państwo” inspiracji.

Smolajny były dla niego azylem — miejscem ciszy, wytchnienia i twórczego skupienia. Właśnie tutaj pracował nad wieloma ze swoich najważniejszych utworów.

Historia pałacu nie była jednak łaskawa. Budowla była niszczona przez wojny, grabiona i kilkukrotnie odbudowywana. Mimo to przetrwała — i wciąż stoi, zachowując swoją barokową bryłę. Do dziś można zobaczyć piękną bramę wjazdową z herbem biskupa Grabowskiego, dawne budynki gospodarcze i myśliwskie, a także ślady rozległych ogrodów, które niegdyś tworzyły jedną z najpiękniejszych rezydencji na Warmii.

Smolajny nie są miejscem „na pokaz”. Nie krzyczą atrakcjami, neonami ani komercją. Mają w sobie coś znacznie więcej — spokojną elegancję, oddech historii i atmosferę, którą czuć w każdym kroku po parku.

Jeśli lubicie odkrywać miejsca z duszą, które opowiadają więcej, niż widać na pierwszy rzut oka — Smolajny koniecznie powinny znaleźć się na Waszej mapie.
To jeden z najpiękniejszych, choć wciąż niedocenianych fragmentów Warmii.


Dowiedz się więcej:

Mariusz Sieraj