CONSTRACT OLSZTYN REKORD BIELSKO-BIAŁA 2:6

Co, gdzie, kiedy?

OPIS SPOTKANIA:

Są takie mecze, na które kibic futsalu w Polsce czeka. Jednym z nich jest rywalizacja dwóch absolutnie czołowych firm rodzimej ekstraklasy – Klubu Sportowego Constract oraz Rekordu Bielsko-Biała. Dość powiedzieć, że ostatnie spotkanie między obiema drużynami rozstrzygało nam sprawę brązowego medalu ubiegłorocznych rozgrywek. Wtedy, w trójmeczu, lepszy okazał się Constract.

Mecz 6.kolejki rozpoczął się od odważnej, ofensywnej gry obu zespołów. Douglas Risi dwukrotnie trafiał w słupek bramki Rekordu, z drugiej strony Konstruktorzy szybko zaliczyli aż 3 przwinienia. W szóstej minucie mieliśmy otwarcie wyniku – pojedynek 1 na 1 z Mikołajem Zastawnikiem wygrał Sebastian Leszczak, po którego podaniu piłkę do bramki rywali skierował Tuukka Pikkarainen. Po tej bramce gra zrobiła się nieco bardziej zamknięta i długo musieliśmy czekać na kolejne sytuacje bramkowe. Na sześć sekund przed końcem Rekord miał stały fragment gry, Chus Lopez poprosił o czas. Konstrutkorzy wybronili pierwszą akcję, jednak za moment po rzucie rożnym równo z syreną gola wyrównującego zdobył Mikołaj Zastawnik.

W drugiej połowie nadal ciężko było obu zespołom kreować sytuacje bramkowe. Kilka szans po obu stronach do zdobycia gola jednak było, jedną z nich wykorzystał w 27.minucie meczu Michał Marek i Rekord po raz pierwszy tego wieczoru prowadził. Defensywę Constractu na dobre udało się Rekordzistom rozmontować w 30.mincuie gry, gdy w odstępie kilkunastu sekund dwie bramki zdobył Gabriel Morgato. Trzy minuty później znakomitą akcję prawą stroną przeprowadził Matheus Ferreira – jego podanie na bramkę zamienił Michał Marek. Konstruktorzy musieli podjąć grę z pełnym ryzykiem, dlatego w roli lotnego bramkarza oglądaliśmy Davida Mataję. Kolejnego gola zdobył jednak cierpliwie broniący się Rekord – z własnej połowy piłkę do pustej bramki gospodarzy skierował Edgar Varela. Konstruktorzy do końca walczyli najpierw o powrót do tego meczu, potem było jasne, że już tylko o honorowego gola. Ten padł – 4 sekundy przed końcem. Autorem był David Mataja.

Rekord pokonał Constract 2:6. Były to pierwsze punkty stracone przez olsztyński zespół.

BRAMKI:

1:0 6’ Tuukka Pikkarainen
1:1 20’ Mikołaj Zastawnik

1:2 27’ Michał Marek
1:3 30’ Gabriel Morgato
1:4 30’ Gabriel Morgato
1:5 33’ Michał Marek
1:6 36’ Edgar Varela
2:6 40’ David Mataja

ŻOŁTE KARTKI:

19’ Miłosz Kocot (Rekord Bielsko-Biała – II trener)
37’ Paweł Kaniewski (Rekord Bielsko-Biała)

CZERWONE KARTKI:

Brak

FREKWENCJA: 339 widzów

info: CONSTRACT