Czasami nie trzeba jechać 400 kilometrów, by odpocząć i złapać oddech. Czasem wystarczy… kilkadziesiąt. I właśnie tak było ostatnio u mnie – cały weekend z rodziną w Mrągowie. Pięć osób, z noclegiem, śniadaniami, obiadokolacjami i atrakcjami, a wszystko zamknęło się w 1500 zł. A do tego? Spokój, cisza, zero tłumów i Mrągowo z tej mniej znanej, ale zdecydowanie lepszej strony.
Dlatego właśnie warto odwiedzać warmińsko-mazurskie miejscowości przed sezonem – hotele kuszą świetnymi ofertami, restauracje mają czas, by porozmawiać z gośćmi, a przyroda… jak zawsze zachwyca.
Jeśli szukasz pomysłu na weekendowy wypad, sprawdź te sprawdzone miejsca:
Giżycko – stolica żeglarzy, ale przed sezonem jest tu wyjątkowo kameralnie. Spacer po molo, kawa z widokiem na jezioro i Twierdza Boyen bez tłumów – to wszystko brzmi jak plan idealny.
Mrągowo – nie tylko country i lato. Wiosną jezioro Czos, ścieżki spacerowe i cisza sprawiają, że można się tu naprawdę zresetować.
Mikołajki – słynna Wioska Żeglarska, która wiosną przypomina raczej senną wioskę niż letni kurort. Dobre jedzenie, klimatyczne pensjonaty i spacery brzegiem jeziora Tałty.
Olsztyn – miejski klimat z warmińskim spokojem. Stare Miasto, jeziora w granicach miasta, Zamek Kapituły Warmińskiej, a do tego świetne restauracje i niedrogie noclegi.
Ostróda – zamek krzyżacki, Kanał Elbląski, bulwary nad jeziorem Drwęckim i mnóstwo przestrzeni do spokojnego wypoczynku.
Iława – Jeziorak, długa promenada, wycieczki rowerowe i relaks w jednym z hoteli ze strefą spa. Idealna na krótki wypad dla par i rodzin.
Ruciane-Nida – serce Puszczy Piskiej. Spływy kajakowe, cisza lasu i przyjazne domki lub agroturystyki w naprawdę rozsądnych cenach.
Wiosenny wyjazd na Warmię i Mazury to dobry sposób na odpoczynek bez tłumów, za rozsądne pieniądze. Przed sezonem jest taniej, spokojniej i często… piękniej. Jeśli masz wolny weekend – po prostu rusz w drogę.